O Jasiu

- Jasiu, tyle razy ci mówiłam, żebyś nie majtał nogami! Uszu nie masz?
- Mam, ale przecież nie będę nimi majtał!

***

- Jasiu, dlaczego nie bawisz się z kolegami?
- Bo został mi już tylko jeden kolega i boję, że jak go pobiję, to jego też stracę!

***

- Tato, czy gąsienice nadają się do jedzenia? - pyta Jaś.
- Oczywiście, że nie! A dlaczego pytasz?
- Bo właśnie zjadłeś jedną w sałacie...

***

- To jest bardzo sławny uczony - opowiada nauczyciel na lekcji fizyki.
- Rozbił atom i dostał za to nagrodę Nobla.
- No proszę! - odzywa się Jaś - A jak ja rozbiłem wazon, to dostałem za to w skórę!

***

- Na dzisiejszej lekcji opowiem wam o małpach - mówi pani nauczycielka w klasie Jasia.
- Patrzcie na mnie uważnie, bo inaczej nie dowiecie się, jak wygląda małpa...

***

- Jasiu, dlaczego masz rozbity nos?
- Bo wstałem dzisiaj po niewłaściwej stronie łóżka.
- A co to ma do rzeczy?
- Dużo, bo moje łóżko stoi przy ścianie!

***

- Jasiu, słyszałam, że nie przyszedłeś wczoraj do szkoły, bo poszedłeś grać w piłkę! - mówi nauczycielka.
- To nieprawda! Na dowód mogę przynieść szczupaka, którego wczoraj złowiłem!

***

- Jasiu, jak ci poszedł sprawdzian z matematyki? - pyta tata.
- Jedno zadanie zrobiłem źle.
- A ile było zadań?
- Dziesięć.
- To znaczy, że dziewięć zrobiłeś dobrze? To świetnie!
- Nie, tamtych dziewięciu w ogóle nie zacząłem...

***

Na ostatniej lekcji przed wakacjami Jaś mówi do nauczycielki:
- Bardzo panią lubię. Szkoda, że nie jest pani wystarczająco mądra, żeby uczyć nas również w następnej klasie...

Wydajemy


Świeże Dowcipy


Ale Jaja


Coś z Dowcipami